poniedziałek, 1 lipca 2013

Rozdział 18

Na początku chcę wam powiedzieć, że w tym rozdziale pojawi się scena +18. Niestety nie jest ona napisana przeze mnie. Fragment ten będzie zaznaczony CZERWONĄ czcionką. Teraz pewnie myślicie kto jest autorem sceny. Scena ta pochodzi z Dark'a a jego autorką ( tłumaczką, która przetłumaczyła to opowiadanie z j.angielskiego na j.polski ) jest https://twitter.com/bambiswagger . Ja w tym fragmencie zmieniam tylko imiona i jakieś cechy np. kolor włosów, oczu, ucięłam kilka zdań, dodałam kilka wyrazów tak aby wszystko pasowało do opowiadania.
Oryginalną scenę znajdziecie w Dark'u ( link podany wyżej ukryty w tym samym słowie) w rozdziale 11.
Mam nadzieję, że nikomu to nie będzie przeszkadzać. Zapraszam do czytania .
                                                  Czerwony tekst =scena +18
                                                  Biały teks = moje wypociny

Oryginalną scenę znajdziecie w Dark'u ( link podany wyżej ukryty w tym samym słowie) w rozdziale 11.Mam nadzieję, że nikomu to nie będzie przeszkadzać. Zapraszam do czytania .                                                  ________________________________***____________________________________
Byłam w domu Nialla. Nie bardzo wiedziałam jak mam się zachowywać, dlatego dalej stałam w korytarzu z walizką przy boku. Owszem, mój kochany blondasek upierał się, że weźmie ją ode mnie, jednak ta moja upartość wzięła górę i i tak wyszło na moje. Horan rzucił klucze na stół w kuchni i popatrzył w moją stronę. Widząc, że zamiast siąść czy coś, ja dalej stałam w drzwiach. Ale co miałam robić, skoro ta sytuacja była dla mnie niezręczna? Kochała Nialla, ale jednak perspektywa wspólnego zamieszkania, nawet na kilka dni, przerażała mnie, choć babci się do tego nigdy bym nie przyznała. - Dlaczego stoisz w drzwiach?- szepnął.Jego głos był spokojny, pełen troski. Patrzył na mnie tymi swoimi niebieskimi, przepełnionymi bólem, oczami.
- Niall, co się stało...?Zamiast odpowiedzieć od razu podszedł do mnie bardzo powoli, ujął i mój podbródek i skierował go tak, że nasze oczy były na tej samej wysokości.  
- Jak to co? Jesteś u mnie w domu a zamiast się rozglądać czy coś ty stoisz w drzwiach i pozwalasz, żebym na to patrzył. Co ci się nie podoba skarbie?Pierwszy raz odkąd pojawiłam się w jego domu, rozglądnęłam się . Omiotłam wzrokiem cały salon (zdjęcie) i zdałam sobie sprawę, że mam otworzone, ze zdziwienia, usta. Wszystko ze sobą współgrało, nie było żadnych zbędnych elementów i widać było, że Niall dokładnie zaplanował to pomieszczenie.  Ciekawa byłam jak wyglądają inne miejsca w tym wielkim domu. Jednym z miejsc, które chciałam odwiedzić jako pierwsze była sypialnia Nialla.
 - Jest pięknie. Przepraszam, po prostu czuję się troszkę nieswojo. 
- To przeze mnie?-słychać było smutek w jego głosie. Jak w ogóle mógł tak powiedzieć. Był jedną z osób, które kochałam najbardziej na świecie. Zaczęłam głaskać jego policzek. Chłopak przeszywał mnie wzrokiem, oczekiwał odpowiedzi.
-No coś ty... Po prostu jestem w nowym miejscu , nie za bardzo wiem jak mam się zachować.
- Jak to jak? Skarbie, zachowuj się normalnie i czuj się jak u siebie w domu. 
- Łatwo ci mówić-szepnęłam- ale to nie ty jesteś w nowym miejscu. 
- Nie musi być nowe- szepnął z nutką nadziei w głosie. 
- CO? Jak to? Niall, o czym ty mówisz?
- Wprowadź się do mnie.
- Niall...Pogadajmy o tym później dobrze? Oprowadź mnie po domu.
- A co chcesz zobaczyć najpierw? 
- Twoją sypialnię-szepnęłam a na mojej twarzy pojawił się figlarny uśmieszek.
                                                                           ***                                                                   
Otarł ustami o moją szczękę, kiedy zwinnym ruchem zsuwał lekko koszulkę z mojego ramienia. Delikatnie szczypał zębami nowo odkrytą skórę, co przyprawiało mnie o dreszcze. Zamarłam, kiedy jego duża dłoń zjechała w dół ciała, niebezpiecznie zbliżając się do mojego krocza, ale zdążyłam odsunąć się do tyłu, zanim mnie dotknął. Nie spuszczał wzroku z mojej twarzy. Oddychałam coraz ciężej, a on nie przestawał bawić się opuszkami moich palców. Po chwili wplótł w nie swoje i pociągnął mnie do przodu. Sam siadł na skraju łóżka i przesunął, bym stanęła między jego nogami. Moja klatka zaczęła opadać i wznosić się chaotycznie, kiedy poczułam jak oplata swoją dużą dłonią tył mojego uda. Uniósł je trochę, nakłaniając, bym usiadła mu na kolanach.Niall przesunął się dalej, w głąb łóżka. Podparłam się rękami o jego klatkę, żeby nie upaść. Szybko jednak cofnęłam dłonie, kiedy jego powędrowały na krawędź koszulki, którą miał na sobie. Materiał został zwinnie przeciągnięty, przez głowę, by zaraz znaleźć się na podłodze. Mój wzrok utonął w opalonej skórze jego torsu. Zaciągnęłam się powietrzem przez nos, gdy Horan sięgnął po moją rękę. Przeniósł ją na swoje ramię, a za chwilę powiódł nią poniżej lewego obojczyka.
- Proszę... - powiedział, niemal błagalnie.
Puścił moją rękę, a ja ku własnemu zdziwieniu, nie przerwałam dotykać jego torsu. Mięśnie, kryjące się pod opaloną skórą, twardniały i napinały się pod dotykiem moich miękkich palców. Widziałam jak jego usta, lekko się rozchylają, kiedy przejechałam palcem wskazującym po jego sutku. Gorący oddech wydostał się z jego ust, gdy zjeżdżałam dłonią w dół jego klatki. Ostrożnie kreśliłam precyzyjne linie na jego brzuchu. Niall nie mógł oderwać ode mnie wzroku, kiedy zagłębiałam się w jego kształty. Z ciekawością podążyłam opuszkami palców do linii formującej się w literę V, pomiędzy jego biodrami. Mój dotyk jednak zastygł w miejscu, kiedy dotarłam do czarnej tasiemki, jego bokserek, która wystawała zza jeansów.Zamarłam, wciąż siedząc na jego kolanach, kiedy powoli rozpiął swój pasek. Guzik od spodni z łatwością wysunął się z zapięcia, a rozporek powędrował w dół. Moje źrenice rozszerzyły się. Niall szybko zareagował, kiedy próbowałam z niego zejść. Jedna z jego dużych dłoni, przytrzymała moje udo, druga zastygła w dolnej części pleców, starając się utrzymać mnie w pozycji siedzącej.Trwaliśmy tak kilka sekund. Drżący oddech wysmyknął się z ust, kiedy Niall pogłębił ruchy. Przeszły mnie ciarki, kiedy przesunął rękę w górę moich pleców, pochylając mnie bliżej siebie. Sam podciągnął się lekko i zaczął wodzić nosem po moim policzku, niemo prosząc o jakąkolwiek odpowiedź. Odwróciłam twarz w jego kierunku, dając tym samym możliwość, by przywarł do mnie swoimi ustami.Jego ręka zniknęła z mojego uda, potem usłyszałam głębokie jęknięcie, które zawibrowało w moich ustach. Odsunęłam się, by zobaczyć, jak palce Nialla pocierają czarny materiał bokserek. Miał zamknięte oczy, moje palce ostrożnie przeczesały jego wspaniałe blond włosy. Mruknął cicho w odpowiedzi na mój dotyk i uśmiech pojawił się na jego twarzy.Nigdy wcześniej nie widziałam go w takim stanie. Był praktycznie bezbronny, kiedy przyglądałam się, jak przyciska w dół swoją dłoń. Horan cicho pomrukiwał, rozkoszując się przyjemnym uczuciem, przepływającym przez jego ciało. Byłam ciekawa, jak to jest mieć nad kimś kontrolę. Jego oczy otwarły się szeroko, kiedy poczuł dotyk moich palców na napiętych mięśniach swojego brzucha. Moja dłoń zadrżała, gdy przeniosłam ją na czarny materiał, odkryty przez jego spodnie. Odetchnęłam niepewnie, jak poczułam jego dużą dłoń na swojej. Zatrzymał wzrok na mojej twarzy, pokazując mi, jak mam go dotykać. Stwardniał, gdy delikatnie go ścisnęłam. Z lekką grozą obserwowałam jak wypycha w górę swoje biodra, by spotkać mój dotyk. Niedługo potem odchylił całe swoje ciało.
- Mocniej... - poinstruował mnie półgłosem.
Dodałam nieco więcej uścisku, na co Niall zareagował gardłowym uznaniem. Moje imię wmieszało się, między jego ciężkie oddechy, gdy kontynuowałam pocieranie jego miejsc intymnych. Ledwie mogłam uwierzyć w to co się dzieje. To z pewnością nie powinno mieć miejsca, ale byłam zbyt ciekawa, żeby się powstrzymać. Poczułam, że czarny materiał wilgotnieje, a jęki Horana stawały się coraz szybsze.Na jego twarzy malowała się przyjemność, gdy odrzucił do tyłu głowę. Jedną ręką chwyciłam tył jego karku podczas, gdy druga nie przerywała poruszać się na  jego pulsującym wybrzuszeniu. Pochyliłam się do przodu, umieszczając usta na rozgrzanej skórze szyi blondyna. Mocniej zacisnął palce na moich plecach, kiedy zaczęłam ssać. Po raz pierwszy miałam nad nim pełną kontrolę. Głębokie westchnięcie wydostało się z wnętrza jego płuc, kiedy zwiększyłam siłę w moich ustach. Starałam się zrobić to najmocniej jak umiałam. Moje zęby dotknęły i tak czerwonej już skóry, wciąż przytrzymywałam tył jego głowy jedną ręką.Głębokie jęknięcie odbiło się echem po pokoju w momencie, gdy ciepła substancja rozlała się w jego bokserkach. Niall nie przestał jeszcze oddychać ciężko, gdy kolejna fala przeszła przez jego ciało. Trzymał mnie blisko siebie, gdy jego biodra jeszcze raz uniosły się w desperackiej prośbie o więcej dotyku.
- Al
Przygryzłam jego szyję, gdy siedział w bezruchu. Próbował ochłonąć. Obie dłonie przeniosłam na jego twarz i przyciągnęłam do moich ust. Uśmiechnął się pod nosem w odpowiedzi na moje dominujące ruchy, ale zaraz postanowił odwrócić role. Przerzucił nas na bok, moje usta straciły kontakt z jego skórą, gdy znalazłam się pod nim. Ciężko zawisł nade mną, by po chwili chwycić moje nadgarstki w jego dużą dłoń i przenieść je nad moją głowę. Nerwowo obserwowałam, jak sięgnął wolną ręką do boleśnie wyglądającej ranki na szyi. Lekko przymknął powieki, gdy przejechał po zaczerwienionej skórze palcami. Byłam zaskoczona, kiedy na jego twarz wkradł się uśmieszek
.- To była zemsta za to, że powiedziałam , żebyś czuła się tak jak u siebie? - zapytał nadal się uśmiechając.Nie odpowiedziałam.
- Może powinien wkurzać cię tak częściej. - zaśmiał się - To zabawne.
Zamknęłam oczy, kiedy mocno mnie pocałował. Jego dotyk sprawiał, że miękłam na całym ciele, gdy delikatnie przejeżdżał językiem po mojej dolnej wardze. Uwolnił moje nadgarstki i podniósł się z łóżka, ruszając na drugi koniec pokoju. Usiadłam, opierając swój ciężar na łokciach. Nie mogłam powstrzymać się od podziwiania sposobu, w jaki jego mięśnie na plecach pracowały, gdy się poruszał. Odwrócił się w moją stronę z wciąż rozpiętym paskiem. W ręku trzymał parę czystych bokserek, mrugnął w moim kierunku zanim zamknął za sobą drzwi do łazienki. Usłyszałam jak odkręca wodę i opadałam z powrotem na łóżko. Podniosłam palce do ust, wciąż czułam jego miękki dotyk, jakby nadal mnie całował.                                                                         ***
To było inne doświadczenie niż nasz pierwszy wspólny raz. Wtedy tylko poznawaliśmy swoje ciała, choć nie powiem, ja wtedy zaznałam pewnej przyjemności. W tamtym czasie to Niall dotykał MNIE, nie ja jego. Próbował czegoś nowego, co było nowe nie tylko dla niego ale i dla mnie. W owym czasie Niall sprawdzał jak się będę zachowywała, kiedy wsunie we mnie swoje palce. Owszem było to wspaniałe...ale po tym wszystkim nie miałam już siły na to, by jemu też sprawić jakąś przyjemność. Dziś byłą ta chwila, więc musiałam ją wykorzystać. Może to nie było fair w stosunku do Nialla, biedaczek pewnie myślał, że znowu on będzie zaspokajał mnie.Ciekawa byłam jak będzie wygląd nasz pierwszy raz, ale nie taki jak do tej pory. Ten PRAWDZIWY. Na razie oboje się chyba tego baliśmy, więc wypróbowaliśmy to. Owszem chciałam tego, by ten PIERWSZY raz był jak najszybciej, ale bałam się tego, że nie spodobam się Niallowi. W końcu wiecznie widzi mnie w ubraniach...a tak to... Zaraz, zaraz przecież Niall widział mnie już nagą ! Dlaczego dopiero teraz to przyszło mi do głowy ! Stało się to kiedy znalazł mnie w tej piwnicy, czy gdzie to było, kiedy zostałam porwana i zgwałcona. Teraz wszystko miało być łatwiejsze skoro już  wiedziałam, że .... A może jednak mnie nie widział? Może tylko Liam był wtedy w środku. Miałam już dość takich myśli , dlatego położyłam głowę na poduszce i zasnęłam 

______________________________________________________________________________

NASTĘPNY ROZDZIAŁ POJAWI SIĘ JAK BĘDZIE CO NAJMNIEJ 10 KOMENTARZY

17 komentarzy:

  1. Powiem ci szczerze, że dopiero zaczęłam czytać twoje opowiadanie, a ten rozdział mnie strasznie wciągnął ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham to <3 masz talent !!!! Pozdrawiam i życzę weny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochamm ! ^^
    Dziewczyno masz wielki talent, nie możesz przestawać pisać ! :D
    Dopiero zaczęłam to czytać, a już jestem tutaj <3

    OdpowiedzUsuń
  4. swietny ! Pisz dalej bo naprawde jestem ciekawa kolejnego rozdzialu .. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś nominowane do nagrody Libster Award :) Więcej informacji tutaj http://its-just-a-scar.blogspot.com/2013/05/nominacje-do-libster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny *.* Pisz dalej bo nerwicy dostanę :D A i zapraszam na mojego nowego bloga. Dopiero się rozkręcam ;) http://storyaboutsupernaturalandonediection.blogspot.com/
    Pozdrawiam i weny życzę :***
    RIDA

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne ;) Zapraszam do czytania i komentowania mojego bloga ;) http://opowiadaniazulicysezamkowej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Suuuuuuuuuuuper <33 Kocham twojego bloga ;**

    OdpowiedzUsuń
  9. super
    PATKA STYLES

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow ;)
    Chcę już kolejną część!

    http://closertotheedge1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny <3 Aż gorąco się robi od tego +18 :D Czekam ! :*

    OdpowiedzUsuń