piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 19

 PRZECZYTAJ NOTATKĘ POD ROZDZIAŁEM !
______________________________________________________________________________________
Znów ten sam sen. Znów ten sam koszmar. Znów uciekanie przed Tom'em i poszukiwanie w ciemności Nialla. Czy teraz będzie mi się to śniło za każdym razem jak tylko położę się spać? Jednak w tym śnie było inaczej. Uciekałam przed Tomem, który zabił Valerie, Nialla i moich rodziców a teraz polował na mnie. Nie miałam gdzie uciec. Wpadłam w jakąś pustą uliczkę i czekałam na śmierć. Kiedy...Poczułam jak ktoś obejmuje mnie silnymi ramionami, ramionami, w których bez względu na wszystko byłam bezpieczna. Wtuliłam się mocniej w  j e g o  tors i czułam jak do moich oczu napływają łzy. Był dla mnie taki dobry a ja??
                                                                                      ***
- To jakie mamy plany na dzisiaj?-powiedziałam, kiedy ja i Niall tuliliśmy się do siebie w kuchni. Minęło już jakieś 1,5 godziny od mojego przebudzenia.
Do tej pory nie wiem jak udało się Niallowi zapanować nad moimi emocjami.  Emocjami, nad którymi nawet ja nie umiałam zapanować.
- Teledysk. Dzwonili do nas, że więcej nie mogą zwlekać. Fani czekają.
Nie za bardzo wiedziałam kto dzwonił, ale nie miałam zamiaru o to pytać. Zresztą czy to takie ważne? Odwalimy swoją robotę i będziemy mieli czas dla siebie....
- Właśnie, Niall. Skoro fani na was czekają to dlaczego nie jeździcie w trasy, nie dajecie koncertów i w ogóle.?- zapytałam, choć nie byłam pewna czy chcę znać odpowiedź
- Skarbie, są wakacje. My też potrzebujemy odpoczynku.
 * z perspektywy Nialla *
- Skarbie, są wakacje. My też potrzebujemy odpoczynku.
Spuściła głowę i nic mi nie odpowiedziała. Zasmuciło mnie to, bo bardzo chciałem jeszcze raz usłyszeć jej niebiański głos. Głos mojego aniołka. Podniosłem jej podbródek i spojrzałem głęboko w oczy. Mimo mojego gestu, ona błądziła swoim wzrokiem po całym pokoju. Wszędzie byle nie na mnie.
- Nie rób mi tego- szepnąłem.
Wreszcie spojrzała w moje oczy. W jej własnych widziałem strach, obawę przed tym, że zostawię ją, kiedy ona będzie musiała wrócić do szkoły, do miejscowego collage'u .Wiedziałem, że trudno nam będzie to pogodzić. Trasy, koncerty i bycie z nią.
Na szczęście do końca roku mamy tylko 15 koncertów(zagramy 15 koncertów w 2 miesiące i mamy wolne), gdyż postanowiliśmy odpuścić sobie trasę, by mieć więcej czasu na stworzenie nowej płyty. W Londynie miało mnie nie być tylko 2 miesiące. Tylko czy aż?? Dla kogoś kto nie ma przy sobie kogoś takiego jak Alexis to tylko 2 miesiące, dla mnie to aż 2 miesiące bez jej uśmiechu, wspaniałego głosu, dotyku itp. Owszem jest Twitter, Skype, Facebook czy inne portale, przez które mógłbym się z nią kontaktować, jednak to nie to samo co dotykać ją, zaciągać się jej zapachem, obserwować jej ruchy i sposób poruszania się. Niby są przerwy między koncertami, ale czy zdążę się nią nacieszyć po tygodniu czy dwóch nie widzenia się z nią?
Odsunąłem na chwilę swoje myśli na boczny tor. Liczy się to co się dzieje tu i teraz. Powinienem się skupić na teraźniejszości i brać z niej to co najlepsze, na planowaniu urodziny Alexis i na niej samej. Zostało nam pół miesiąca wakacji a my zastanawiamy się co będzie we wrześniu. Oboje powinniśmy odpocząć, wyluzować.
- Wyjedźmy gdzieś na weekend. Nad jezioro.
Nic nie odpowiedziała, za to zauważyłem jak lekko kiwa głowa. Kąciki jej ust powędrowały ku górze a ona znów opuściła głowę do dołu. Ciekaw byłem co jest tego przyczyną, jednak nie odezwałem się już ani słowem. Przyciągnąłem ją tylko do siebie i trzymałem w objęciach dobre 5 minut. Kiedy w końcu oderwaliśmy się od siebie, Al usiadła przy stole a ja postawiłem przed nią talerz naleśników z syropem klonowym. Sam zaś udałem się na górę, aby założyć na siebie jakieś ciuchy. W końcu nie będę chodził cały czas po domu w bokserkach...
Wszedłem do sypialni i skierowałem się w stronę szafy. Wyciągnąłem z niej czarne spodnie i białą koszulkę z krótkim rękawem. Ubrałem się, prześcieliłem łóżko a wszystkie rzeczy, które leżały na podłodze powiesiłem na oparciu krzesła. Mimowolnie się uśmiechnąłem, przypominając sobie zdarzenia z poprzedniej nocy. Dotyk Alexis, jej stanowczość i wszystkie inne czynniki sprawiły, że było to coś czego nigdy, powtarzam NIGDY, w życiu nie zapomnę.
                                                                            ***
- Kochanie pośpiesz się ! Zaraz wychodzimy.
Krzyknąłem. Czekałem na nią już jakieś 30 minut. Rozumiem, że to kobieta, ale nie potrzeba jej tyle czasu na makijaż, w końcu i bez niego jest piękna. Oparłem się o framugę drzwi i zamknąłem na chwilę oczy. Już po chwili poczułem jak czyjeś wargi delikatnie muskają moje. Otworzyłem oczy i zobaczyłem mojego anioła. Oparłem ją o framugę drzwi i zacząłem namiętnie całować.
- Niall, musimy już iść- powiedziała, kiedy pozwoliłem jej zaczerpnąć tchu.
- Masz rację.
Powiedziałem, złapałem ją za rękę i poprowadziłem w stronę mojego samochodu. Otworzyłem drzwi od strony pasażera a ona szybciutko, lecz z gracją, wcisnęła się na siedzenie. Delikatnie zamknąłem drzwi i sam usiadłem na miejscu kierowcy. Włączyłem radio, aby podróż była przyjemniejsza. Leciała akurat piosenka Dear John " I never told you " . Moja blondwłosa księżniczka zaczęła po cichu śpiewać . Przyciszyłem troszeczkę, aby bardziej było słychać Al. Jej wersja piosenki podobała mi się bardziej niż oryginał.
- Podgłośnij to ! - powiedziała z oburzeniem.
Udałem, że tego nie słyszałem i ściszyłem jeszcze troszeczkę. Al zamiast odpuścić wyłączyła całkiem radio. Jechaliśmy przez chwilę w milczeniu, aż w końcu ona postanowiła przerwać niezręczną ciszę.
- Odezwij się w końcu.
Spojrzałem na nią niepewnie jednak nie odezwałem się ani słowem.
                                                                                ***
- Co mam robić?
- Słuchać wszystkich poleceń reżysera, kochanie.
Ustawiła się na swoje miejsce i tak jak jej powiedziałem, wykonywała wszystkie rzeczy o jakie prosił ją reżyser. Przyjemnie było patrzeć. Ciekaw byłem czy dobrze się bawi. Niby była w swoim żywiole ( śpiew i gra na gitarze), ale czy robienie to przy publiczności było dla niej zabawą?
Reżyser ogłosił, że dziewczyny się dobrze spisały i mają chwilę przerwy. Alexis podbiegła do mnie i wyszeptała, że nie było tak źle a ja zamknąłem ją w swoich ramionach.
* z perspektywy Valerie-przyjaciółki Alexis*
Miło było widzieć Alexis taką szczęśliwą. Ona i Niall tworzyli parę wręcz idealną.
Od kilku dobrych tygodni nie miałam okazji z nią porozmawiać. Ciesze się, że ten reżyser zadzwonił i w końcu mogłyśmy ze sobą porozmawiać. Dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy, lecz najważniejsze było to, że przy Niallu moja przyjaciółka aż promieniała. Zawsze była wesołą dziewczyną, ale teraz.... taka zmiana ! Cieszyłam się z tego powodu i miałam nadzieję, że taki stan będzie trwał cholernie długo.
_______________________________________________________________________________________
Na początku chciałam wam bardzo podziękować za ponad 30 obserwujących i 16 komentarzy pod rozdziałem 18. Chcę was również przeprosić za to, że rozdziały są takie krótkie i nudne . Lecz obiecuję, że będą ciekawsze, kiedy do akcji wkroczy Hazz. Jednak na to będziecie musieli trochę poczekać.

1. Czy uważasz, że każdy rozdział jest coraz gorszy?2. Co najbardziej podobało wam się w tym rozdziale?




CZYTASZ = KOMENTUJESZ

KOMENTARZ = UŚMIECH NA MOJEJ TWARZY + SZANSA NA SZYBSZY NASTĘPNY ROZDZIAŁ :D




PS: Jeśli komentujecie to napiszcie w komentarzu co wam się najbardziej podobało w danym rozdziale, a nie piszcie żaby dodawała następny rozdział, ok.


A oto strony, których admini są zajebiści i pomagaja w trudnych sytuacjach :D 
https://www.facebook.com/StwierdzamInfectionBoHarryStyles

https://www.facebook.com/pages/Nic-nie-jest-tak-wyj%C4%85tkowe-jak-zesp%C3%B3%C5%82-o-nazwie-One-Direction/271332566313759

https://www.facebook.com/pages/MOIM-Bogiem-JEST-Niall/158979117559481

https://www.facebook.com/pages/One-Band-One-Dream-One-Direction/185672378245712

https://www.facebook.com/pages/One-Direction-dwa-s%C5%82owa-tysi%C4%85ce-my%C5%9Bli/114744862043966  <----- poszukują adminów 

https://www.facebook.com/OneDirectionIZycieStajeSieLepsze

https://www.facebook.com/pages/One-Direction-Dzi%C4%99kuj%C4%99-%C5%BCe-jeste%C5%9Bcie/445187368894505

https://www.facebook.com/OszczedzajWodeBierzPrysznicZHarrymStylesem

https://www.facebook.com/OneDirectionRzadzaSwiatem

https://www.facebook.com/BlogiIStronyOOneDirection

https://www.facebook.com/pages/Niall-Pi%C4%99kne-oczyy-masz-komu-je-dasz-3/562137480498119

https://www.facebook.com/AleKochamCieWciazCieKochamKurwa3

https://www.facebook.com/HarryCzuwa

https://www.facebook.com/messages/5ChlopcowCaleMojeZycie

https://www.facebook.com/HarryJestBogiemASexZNimJestNalogiem

https://www.facebook.com/pages/Keep-Calm-and-listen-One-Direction/128310847349147

https://www.facebook.com/OneDirectionToNajlepszeCoMogloNasSpotkacWZyciu

https://www.facebook.com/pages/Tak-jestem-Directioner-i-nienawidz%C4%99-Perrie-Edwards/303407783121332   <--nie to żeby coś, potrzebowałam rozgłosu dla bloga. 

https://www.facebook.com/pages/One-Direction-the-best-friends/453981957958724

13 komentarzy:

  1. nie jest coraz gorszy , bzudry gadasz -.- ohh. czekam aż wkroczy Hazza ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. piszesz bardzo ciekawie,nie piszesz coraz gorsze rozdziały.Lubie czytać twój blog ponieważ czuje jakbym sama znała chłopców.

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Rozdział nie jest gorszy. Mimo iż MOŻE tak uważasz zawsze jest genialny. 2. Co najbardziej mi się podobało......hmmm sama nie wiem.Wszystko :P Szerze cały rozdział :) Epicki i fantastyczny. Romantyczne momenty Alexis i Nialla podobają mi się. Czekam na następny :D
    Pozdro i weny życzę :**
    RIDA

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko mi się podobało kochana ♥ nie mów, że jest coraz gorszy, bo nie jest ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super tego bloga poleciła mi moja koleżanka gdy zaczęłam go czytać po prostu zaczytałam się przeczytałam wszystko w godzinę czekam na dalszy ciąg :D to jest najlepsze ze wszystkich jakie czytałam takie takie zajmujące i ciekawe ps. najbardziej podobał mi się rozdział z porwaniem ah po prostu pisz dale uwielbiam to!~~~~Julia~~dla przyjaciół Lux :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój blog nie jest co raz gorszy, lecz co raz lepszy :) Kocham wszystko to co piszesz... Weny życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest zajebiste i coraz to lepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na następny, życzę weny ;*

    Zapraszam na: korektorka-tekstow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. jest swietny ! Pisz dalej bo nie moge sie doczekac ;-)

    OdpowiedzUsuń