sobota, 3 sierpnia 2013

[20] ' I do not want to be here'

Nie wierzę, że doszłam już tak daleko. Głównie to wasza zasługa, bez waszego wsparcia już dawno bym to rzuciła. Z racji tego, że jest to już rozdział 20 postanowiłam , że to troszeczkę urozmaicę. Zmienia się numeracja rozdziałów. Dodatkowo każdy z nich oprócz numerka będzie posiadał tytuł tak jak ten. Przeczytajcie jeszcze krótką notatkę pod rozdziałem :D A teraz nie przedłużam. Zostawiam wam czytanie rozdziału ;3
___________________________________________________________________________________


* dwa dni później *
Dlaczego ja zawsze zostawiam wszystko na ostatnią chwilę? Wrzuciłam do torby bikini, 2 bluzki i parę krótkich spodenek. Skierowałam się do łazienki, by wziąć szczoteczkę do zębów i szczotkę do włosów, a także jakieś kosmetyki.
- Jeszcze chwilkę- rzuciłam przez ramię do Nialla.
Przez ten cały czas siedział na moim łóżku, nie upominał bym się pospieszyła, nie narzekał, że pakowanie zostawiłam na ostatnią chwilę. Wręcz przeciwnie, przypominał mi o rzeczach bez których nie powinnam się ruszyć. Kochałam go za to, inni zapewne już dawno zaczęli by marudzić, ale nie on. Nie, on był inny. I mój.
Wrzuciłam ostatnie rzeczy do torby, zasunęłam ją, przerzuciłam ją sobie przez ramie i ruszyłam w stronę drzwi wyjściowych.
- A ty nie idziesz?- powiedziałam do Horana.
Wstał z mojego łóżka, podszedł do mnie, ściągnął torbę z mojego ramienia i wyszedł. Tak po prostu wyszedł. Omiotłam wzrokiem pokój sprawdzając czy zostawiłam porządek i wyszłam.
* później tego samego dnia ( późnym wieczorem)*
-Chodź zostaw rzeczy i idziemy się kąpać! - Powiedział Niall, kiedy w końcu byliśmy nad jeziorem. On i te jego pomysły. No ale cóż... może naprawdę dobrze nam zrobi wspólny weekend. Chcieliśmy oderwać się od tego wszystkiego : od teledysku, od znajomych, od Londynu. Podobało mi się to miasto, ale czasami chciałam uciec w właśnie takie miejsce. Dziś nam się udało.
- Muszę założyć bikini ! - krzyknęłam a on stanął na progu naszego domku letniskowego.
- Nie będzie ci potrzebne bikini.
- Co ? Ale jak to? Nie będę się kąpać w ubraniach !- prawie krzyknęłam.
- Nie wspominałem, że będziemy się kąpać nago?
Stanęłam jak wryta. Czy dobrze usłyszałam.. on chciał się kąpać nago?
- Po moim trupie-powiedziałam .
Niall zaczął iść w moją stronę, ja zaś zaczęłam się cofać. Wiedziałam co chciał zrobić, ale nie chciałam mu na to pozwolić. Nie mogłam. Owszem , widział mnie bez ubrania ale to był jeden jedyny raz. Pewnie mogłoby być ich więcej, ale nie w tej sytuacji.
- Nie zrobisz tego, Horan- powiedziałam siląc się na spokojny ton.
- A co jeśli zrobię? - powiedział a kąciki jego ust powędrowały ku górze.
- Nie zrobisz- szepnęłam.
Zaśmiał się podszedł do mnie i jednym szybkim ruchem przerzucił mnie sobie przez ramię. Krzyczałam , waliłam pięściami w jego plecy, jednak to nic nie dawało. Horan zamknął za sobą drzwi naszego domku i zaczął biec w stronę jeziora. Miałam nadzieję, że uda mi się jeszcze uda, jednak straciłam ją kiedy poczułam, że Niall zanurza mnie w zimnej wodzie.Naszym jedynym oświetleniem był blask księżyca. Poczułam jak blondyn pozbywa się z łatwością moich ubrań i aż jęknęłam, kiedy zimna woda mogła dostać się spokojnie do każdej części mojego ciała.
- Zimno- wychrypiałam.
Mój kochany chłopak, który sam był już bez ubrań i wpadł na ten idiotyczny pomysł , oplótł mnie szczelnie swoimi silnymi ramionami i zaczął muskać i przygryzać moje ucho, utrzymując nas na powierzchni.
Kiedy wyszliśmy z wody musiało być już po północy, bo w pozostałych domkach nie świeciło się światło. Przemknęliśmy się szybko, niezauważeni przez nikogo.
                                                                               ***
Cały ranek chodziliśmy po lesie znajdującym się niedaleko jeziora. Kiedy wróciliśmy około 15 nie miałam już na nic siły, dlatego przespałam się około 5 godzin. Przez ten czas Niall zorganizował ognisko , na które zaprosił osoby mieszkające w sąsiednich domkach. To było miłe, ale wolałabym spędzić ten wieczór tylko i wyłącznie z nim.
Usiadłam na pieńku przy ognisku i od razu zapoznałam się z dziewczyną siedzącą obok. Miała na imię Bella a jej chłopak nazywał się Justin Bieber *. Wypiliśmy troszkę, kiedy zadzwonił Harry.
- Hej, nie wiesz dlaczego Niall nie odbiera?
- Zostawił komórkę w domku, coś się stało?
- Nie, po prostu Paul zastanawia się czy mu się nic nie stało, czy nie zaatakowały was fanki.
- Nie ma tu żądnych fanek. Jak się będzie coś działo , zadzwonimy, dobrze?
- Tak, jasne, trzymaj się.
Rozłączyłam się i ruszyłam w stronę miejsca gdzie wcześniej siedziałam. Nagle stanęłam jak wryta, kiedy zobaczyłam, że Horan idzie z Bellą do naszego domku obejmując ją w talii.
                                                                                ***
- Jak ty mogłeś?- krzyknęłam, kiedy on i Bella w końcu wrócili. Jego włosy były potargane, na policzkach miał ślady JEJ szminki.
- Ja nic nie...- Walnęłam go z całej siły w policzek i uciekłam w stronę lasu. Słyszałam za sobą jego krzyki, jednak nie zwracałam na nie najmniejszej uwagi. Najważniejsze było , aby biec, uciec jak najdalej stąd, jak najdalej od niego.
Nagle potknęłam się o coś i upadłam, czując przeszywający ból z tyłu głowy.Przed oczami zobaczyłam ciemność i się poddałam
___________________________________________________________________________________
*Justin nie był sławny
Rozdział krótki, bo nie miałam na niego pomysłu. Przepraszam za  to.
Jest beznadziejny, ale postaram się, by następny był lepszy.
CO wam się najbardziej w nim podobało?
15 kom= next ;*
Macie pytanka ?? http://ask.fm/trololoxdx3
Do tego chciałam was zaprosić  na bloga zajebistego chłopaka , który chce się dzielić z nami swoimi przemyśleniami....http://szymonmyszka.blogspot.com/




18 komentarzy:

  1. Zajebisty!!! Najbardziej podobał mi się moment końcowy kiedy Bella i Horan wyszli z domku :P To chyba będzie jak na razie mój ostatni komentarz bo wyjeżdżam :(
    RIDA

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ! Już nie mogę doczekać się następnego rozdziału. <3 Kocham :*

    OdpowiedzUsuń
  3. boski..!! next szybkooo... proszee...!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny...*.* szybko next

    OdpowiedzUsuń
  5. Brakuje mi już pomysłów na te komentarze :/ cudny <3

    OdpowiedzUsuń
  6. zawalisty rozdział :D czekam na następny :P Majlen <3

    OdpowiedzUsuń
  7. zajebisty !! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Hey! Twój blog został przeze mnie nominowany do Liebster Award!
    Szczególiki na: http://this-love-i-ll-remember-all-his-life.blogspot.com/
    Gratuluję! Boski blog. :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedy next ? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowny, boski, świetny, przepraszam, że przedtem nie komentowałam, teraz będę, next!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super...♥ Zapraszam do siebie http://ja-i-1d-by-radocha-and-horanowa.blogspot.com/2013/08/rozdzia-26moze-powrocimy-co-byo.html...♥ Jestem z grupy https://www.facebook.com/groups/359485474167516/

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej , twój blog został nominowany do The Versatile Blogger , więcej info na moim blogu ;) http://blogiyonf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń